W tym artykule przedstawimy wam naszą hodowlę trutni w rodzinach pszczelich

Ze względu na to, że nasz program unasienniania trwa prawie 6 miesięcy, aby mieć pewność prawidłowego przebiegu, musimy zapewnić wysokie zagęszczenie dojrzałych, dobrej jakości trutni na naszym trutowisku.
Rodziny biorące udział w tym procesie są starannie selekcjonowane w poprzednim sezonie, a ich ocena odbywa się zgodnie z dobrze znanymi kryteriami:

  • Schlpfende Drohnenłagodność
  • wysoka miodność
  • szybki rozwój na wiosnę
  • brak, lub mała rojliwość
  • odporność na choroby
  • trzymanie się plastra
  • szybka odbudowa węzy
  • wzmożone zachowania higieniczne
  • dobra zimowla

Używamy ramek z trutową węzą, które wprowadzamy w środek gniazda, wykonując następujące czynności:

Zwykle po pięciu dniach ramka trutowa jest zaczerwiona. przenosimy ją do górnego korpusu, a na jej miejsce wstawiamy nową. Korpusy oddzielamy kratą odgrodową.

W przypadku jeśli pierwsza ramka nie jest w pełni zaczerwiona, oznacza to, że rodzina nie ma naturalnych predyspozycji do wychowu trutni. Aby to poprawić musimy dodać ramki z pszczelim krytym czerwiem z innych rodzin i powtórzyć proces.

Pierwsza ramka jest wprowadzana 40 dni przed przekładaniem larw. Jednocześnie z tą operacją zaczynamy karmić rodziny syropem, aby zachęcić pszczoły do odbudowy węzy i królową do czerwienia.

Proces ten powtarza się co 5 dni, aż rodziny wyprodukują maksymalnie 4 takie ramki. W przypadku jeśli jedna z rodzin nie jest wystarczająco silna, aby utrzymać ten poziom produkcji trutni, zatrzymujemy się na mniejszej liczbie ramek lub zasilamy czerwiem krytym z innych rodzin.
Dzięki obecności kraty odgrodowej, która oddziela korpusy, pszczoły karmicielki zbierają się w górnym korpusie, podczas gdy matka będzie stymulowana do zaczerwienia nowo wprowadzonej ramki z węzą trutową. Teraz rodzina znajduje się w cyklu hodowlanym trutni.

Insta-500x406

Mamy także program zamiany korpusów, specyficzny dla tego procesu, który pozwala matce czerwić utrzymując dużą populację robotnic. Jeszcze raz przypominamy, że bez stałego karmienia hodowla trutni za pomocą tej metody NIE JEST MOŻLIWA.

Po zasklepieniu, tuż przed wygryzieniem, ramka trutowa może zostać przeniesiona w inne miejsce gdzie jest to konieczne, lub możemy ją zatrzymać na tej samej stacji unasienniania, a następnie w tym cyklu, zostanie zastąpiona nową ramką.

W ten sposób przechodzimy do drugiego etapu, to jest do tworzenia rodzin, w których przebywają trutnie.

Odpowiedni skład rodziny:

  • 2 ramki z miodem i pierzgą
  • 5 ramek z zasklepionym czerwiem pszczelim
  • 3 ramki z zasklepionym czerwiem trutowym
  • wystarczająca ilość pszczół obsiadających te ramki
  • nieunasienniona matka w klateczce

Ustawiamy ramki z zasklepionym czerwiem trutowym między ramki z zasklepionym czerwiem pszczelim, a ramki z miodem i pierzgą ustawiamy jako okrywowe. Obfitość pokarmu w tych rodzinach jest niezbędna, ponieważ musimy mieć pewność, że 6 tyś. trutni, które będą się wygryzać, będzie miało optymalne warunki rozwoju.
W tej sytuacji, nowo powstałe rodziny znajdują się w warunkach naturalnych, aby utrzymać i wyżywić trutnie, nie ograniczając ich ilości.

Stworzyliśmy tyle rodzin ile potrzeba do optymalnego nasycenia naszymi trutniami odizolowanego obszaru, w stosunku do liczby znajdujących się tam ulików weselnych.

Przez te wszystkie lata zauważyliśmy, że w obszarze stacji unasienniania, matki wracające z lotu godowego są przyciągane i łatwo akceptowane przez tego rodzaju rodziny. Dlatego zdecydowaliśmy się użyć kraty odgrodowej na wlotku, aż do momentu osiągnięcia dojrzałości przez trutnie.

Po zakończeniu tego procesu, nieunasienniona matka zostanie usunięta z klateczki, ponieważ jest za stara, aby poprawnie się unasiennić. Te rodziny otrzymają unasiennioną matkę, a ich miejsce zajmą inne nowo utworzone.

W ten sposób udaje się nam tworzyć nowe rodziny, które przez cały sezon utrzymują dobrej jakości trutnie w naszych stacjach unasienniania.

Jak do tej pory, jesteśmy zmuszeni przejechać dziesiątki kilometrów, aby uniknąć niepożądanych trutni, które są złej jakości i pochodzą od nie wyselekcjonowanych matek.

Większość pszczelarzy stosujących powyższy system, stara się dokonać selekcji także w „rodzinach ojcowskich”, a nie tylko w „rodzinach matecznych”, ponieważ tylko w ten sposób moązna poprawić jakość materiału genetycznego. Nawet jeśli ilość twoich trutni nie wystarczy, aby pokryć cały obszar, dobre wyniki będą widoczne już od następnego roku. Ponadto, jeśli masz pszczelarz w sąsiedztwie, którzy nie praktykują „sztucznej selekcji w oparciu o wydajność”, tworząc nowe rodziny poproś ich, aby wzięli od ciebie mateczniki. Byłby to OGROMNY krok do przodu dla was obu.

Kliknij tutaj aby zobaczyć, jak zarządzamy kontrolowanym unasiennianiem matek Buckfast

Kliknij tutaj aby zobaczyć, jak poddajemy matki odmiennej rasy do rodziny pszczelej

Apis Donau 1905 !